|
There are no translations available.
Witam.
Piszę z małym opóźnieniem, ale czasu jak zwykle brak :)
Miniony weekend to najdłuższa wyprawa naszego zespołu weselnego w tym roku ponieważ do przejechania mieliśmy 570 kilometrów w jedną stronę.
Niestety trasa zwaną " gierkówką " jest obecnie w ciągłym remoncie a i niestety podziurawiona jest jak szwajcarski ser.
Jeszcze kilka lat temu śmigało się nią na narty do Korbielowa z wielką przyjemnością dzisiaj niestety to katorga jechać tą drogą.
Mam tylko nadzieję że prace potrwają niezbyt długo , szybko się zakończą i sprawią że będzie się tą trasą w przyszłości podróżowało na zdecydowanie bardziej europejskim poziomie :)
Miejscowość w której graliśmy imprezę położona była w pięknych jak zawsze Beskidach :)
Brenna bo o niej tu mowa - piękne , czyste miasteczko , cudowna okolica , do tego czuć jakąś taką magię tego miejsca :)
Na miejsce po 9 godzinach jazdy dotarliśmy o godz. 1:00 w nocy z Piątku na Sobotę.
Niezwłocznie padliśmy na wyrka jak przecinaki i zapadliśmy w sen jak niedźwiedzie na zimę .
Rano pobudka , śniadanie i rozładunek a później instalacja sprzętu i oświetlenia.
Lokal w którym graliśmy to położony w centrum Brennej Hotel & SPA KOTARZ
Budynek ładny z zewnątrz i wewnątrz czuć ekskluzywność miejsca :)
Sala taneczna czyli miejsce naszej pracy dosyć akustyczna , choć małym minusem jest brak scenki , czy jakiegokolwiek podestu - ale nie narzekamy przecież i jakoś tę drobnostkę przeżyjemy :)

Sprawna . młoda i kontaktowa obsługa lokalu , sympatyczna Pani Manager :) i bardzo dobre jedzenie - zdecydowanie polecam ten lokal wszystkim zainteresowanym.
Ślub dosyć wcześnie bo o 15:00 więc wesele rozpoczyna się dosyć wcześnie.
Państwo Młodzi czyli Marta i Michał - rewelacja !!!
Bardzo mili , kontaktowi , z luzem i co ważne z klasą :).

Wcześniej znaliśmy się tylko z e-maila i wszystko uzgodniliśmy bez problemów e-mailowo , od pierwszego tańca , po nocleg , oczepiny czy ulubione utwory
Rewelacyjnie zatańczony pierwszy taniec - był wesoły a zarazem opowiadał miłości .
Utwór " Everything " Michaela Bubla był sam w sobie dedykacją od Pana Młodego dla Pani Młodej , oraz wyznaniem miłości dla Pani Młodej :)
Gorąco polecam ten utwór dla Par stawiających na oryginalność i bardziej wyluzowanych :)
You're a falling star, You're the get away car. You're the line in the sand when I go too far. You're the swimming pool, on an August day. And You're the perfect thing to see.
And you play it coy, but it's kinda cute. Ah, When you smile at me you know exactly what you do. Baby don't pretend, that you don't know it's true. Cause you can see it when I look at you.
And in this crazy life, and through these crazy times It's you, it's you, You make me sing. You're every line, you're every word, you're everything.
You're a carousel, you're a wishing well, And you light me up, when you ring my bell. You're a mystery, you're from outer space, You're every minute of my everyday.
And I can't believe, uh that I'm your man, And I get to kiss you baby just because I can. Whatever comes our way, ah we'll see it through, And you know that's what our love can do.
Bardzo taneczni i weseli goście sprawili że cokolwiek zagrał nasz zespół parkiet był zapełniony tańczącymi parami.
Na weselu było sporo gości zagranicznych więc i repertuar staraliśmy się tak dobrać tak żeby zadowolić wszystkich weselników.
Specjalnie od Pani Młodej zrobiliśmy , zadedykowaliśmy i zagraliśmy utwór All I Want is You z repertuaru U2.
Muzę się pochwalić że za wykonanie tego utworu my, a w szczególności nasz klawiszowiec Cezary który go śpiewał otrzymał duże brawa i usłyszeliśmy że było to lepsze wykonanie niż oryginał więc było to dla nas bardzo miłe :)
Ponieważ Państwo Młodzi lubią grupę DŻEM czy QUEEN mogliśmy uraczyć gości weselnych naszym wykonaniem utworów takich jak : Radio Ga Ga , To Much Love we kill you , Show must go on , Crazy little thing called love , czy Lunatycy , Harley Mój , Do kołyski , Wehikuł czasu itp.... ach takie utwory mają swoją duszę , przeszłość i są zdecydowanie ponadczasowe.
Nie zabrakło oczywiście tanecznych hitów czy lokalnych przebojów z cyklu " Czerwone Korale " Brathanków - w końcu z niedaleka pochodzi Halinka Młynkowa :)
Była też biesiada za stołami i muszę przyznać że świetnie i donośnie śpiewali wszyscy goście i to miłe że w kolejnym zakątku Polski reakcje gości np. na utwór Szła Dzieweczka do laseczka jest podobny :)
Po każdym utworze który zagraliśmy były brawa i czuć było więź i kontakt z uczestnikami imprezy co dawało nam poczucie komfortu i zadowolenia z własnej pracy :)
Nasz gitarzysta Łukasz Mały Sokołowski kilka razy przeszedł sam siebie i na swoim Gibsonie w utworach takich jak Still got the blues czy The Looner zagrał tak że włosy z wrażenia jeżyły nam się na głowie - oczywiście po swoich popisach został nagrodzony gromkimi brawami ze strony gości. Brawo Łukasz :)
Miło jest dla artysty jak docenia się go brawami. To piękny i nic nie kosztujący przecież zwyczaj :)
Krótkie , dynamiczne zgodnie z życzeniem Pary Młodej oczepiny czyli welon i mucha + nasza autorska zabawa Jaka to melodia - Goście zaangażowani w zabawę na maksa , wszyscy chętnie brali w niej udział , walka do ostatniej sekundy - i oto w tym wszystkim chodzi.
Dziękujemy więc wszystkim uczestnikom.
Po oczepinach czas do końca wesela upłyną bardzo szybko i przyjemnie przy szalonej zabawie na parkiecie.
Na zakończenie dla kilku najbardziej tanecznych Par zafundowaliśmy jeszcze dodatkowo taneczny szał dyskotekowy przy największych hitach muzyki disco z lat 80' , 90'
Towarzyszyła nam też fajna , wesoła i pracowita ekipa foto - video którą pozdrawiamy.
Mamy na dzieję że film i zdjęcia z wesela będą super i oddadzą wiernie to co działo się na parkiecie i podzielicie się kiedyś Marto i Michale z nami w ramach pamiątki :)
Po weselu niestety czekało nas męczące składanie i pakowanie sprzętu , poranna toaleta przed podróżą , ostatni wdech świeżego Beskidzkiego powietrza i w drogę .... :)
to tylko 570 kilometrów .... więc w domu byliśmy już o 14:00 :) ..... To była długa ale niezwykle ciekawa wyprawa....
Marto , Michale
życzymy Wam stu latek razem , miłości, szczęścia i obyście tak jak w tekście piosenki z pierwszego tańca zawsze byli dla siebie
spadającą gwiazdą , odjeżdżającym samochodem , linią na piasku , basenem w sierpniowy dzień , pięknym słowem , każdym wersem , każdym słowem , wszystkim , karuzelą , dobrym życzeniem , światłem , podnietą , tajemnicą , inną przestrzenią , każdą minutą dnia itp....
Gorąco pozdrawiamy Was , Waszych rodziców , znajomych, rodzinę i wszystkich gości weselnych .
Do zobaczenia kiedyś na jakimś weselu lub innej imprezie - a za to że daliśmy z siebie maximum siebie pamiętajcie o nas bo jesteście przecież dla nas żywą reklamą :)
REWERS BAND
Zespół na Wesele Warszawa
Siedlce , Biała Podlaska , Lublin, Białystok i nie tylko ... :)
|